2009.10.08

O futboulu, grach online i tym co najważniejsze

Drugie spotkanie Auli Polskiej po wakacyjnej przerwie. Wróciliśmy na teren Wydziału Mechatroniki Politechniki Warszawskiej. Tym razem dwa start-upy: Codility.com i Gametrade.pl. Polscy mentorzy Seedcampu 2009 odpowiadali na pytanie, jak zwyciężać w konkursach inwestorskich. Zobaczyliśmy, jak różnie może potoczyć się sukces zwycięzców takich konkursów (na przykładzie Szuku i AdTaily) oraz dowiedzieliśmy się jak połączyć przyjemne z pożytecznym dzięki organizacji akcji charytatywnej FlakMecz. Na koniec, relacja z Burning Mana, czyli jak się bawi Krzemowa Dolina. To była długa i pełna treści Aula.

Damian Legawiec opisał jak w ciągu sześciu miesięcy od powstania pomysłu na Gametrade.pl, jego serwis stał się niekwestionowanym liderem w branży wymiany gier online. Marcin Grodzicki z kolei opisał sukces projektu Codility, który ostatnio wygrał Seedcamp 2009. Oprócz przybliżenia samej idei start-up, przedstawił kilka praktycznych rad o tym jak przygotowywać na tego typu konkursy i rozmowy z zainteresowanymi mentorami i inwestorami. Okazuje się, że wszystko jest ważne – nie tylko pomysł i pasja, ale nawet tak przyziemne rzeczy jak wizytówki.

Panel mentorski poprowadzony przez Krzysztofa Kowalczyka kontynuował temat rozpoczęty przez Marcina oraz opisał dokładnie kulisy samego Seedcampu, a wśród tego wartości jakimi kierują się jurorzy konkursu. Okazuje się, że najważniejsze są: zespół, produkt i wielkość rynku. W takiej właśnie kolejności.

Następnie Jakub Górnicki powiedział o tym jak przy odrobinie samozaparcia, minimalnych środkach i dzięki ludziom dobrej woli zorganizowano mecz piłki nożnej Internauci kontra Artyści (pod nazwą Flakmecz) i zebrano 14 tysięcy zł na pomoc dla Pauliny Pruskiej. „Niejeden dyrektor marketingu z dużych agencji interaktywnych mógłby się uczyć od chłopaków z Poznania” – to chyba najlepszy komentarz.

Marcin Grodzicki po raz drugi na scenie – tym razem w ramach serii „Innowacja pod lupą” przepytał autorów Szuku i AdTaily o to, jak rozwijać swoje projekty i jakie błędy są podczas tego procesu są popełniane – oraz, co najważniejsze, jak można ich uniknąć.

Ostatecznie, na rozluźnienie, Tomek Kolinko razem z Kamilą Sidor opisali swoją podróż na Burning Mana, gdzie, poza paleniem wielkiej kukły przypominającej człowieka, odbywają się sceny rodem z Madmaksa, pochody wielkich robotów i rowerowe przejażdżki golasów. Jest to także miejsce, w którym odpoczywa i relaksuje się większość Doliny Krzemowej.

To była długa i pełna treści Aula. Zdjęcia u Janka Rychtera.