Wystąpienie

Zdjęcie mówcy
Innowacja pod lupą - "Jak się produkuje innowację? Frisco.pl chłodnym okiem." Rozmowa z Witoldem Ferencem
(22)
Materiały:
Komentarze (7)

Materiały multimedialne

Zaloguj się by móc komentować (komentarze: 7)
  • Przemek Barszcz
    03.07.2009 o 11:56

    Zasada kontra Mazgaj czyli Frisco.pl vs. Alma24.pl
    http://pb.pl/2/a/2009/07/03/Zasada_kontra_Mazgaj_wielkie_starcie_w_sieci2

  • Marek Kasperski
    03.07.2009 o 15:55

    Wielki Szacun dla Witolda za wiedzę nt. biznesu, w którym robi.

  • Peter WWW
    03.07.2009 o 21:09

    @Marek Kasperski: tez po tej prezentacji odnioslem wraznie ze Witold doskonale zna swoja branze i ma duze doswiadcznie menadzerskie 

  • Artur Kurasiński
    05.07.2009 o 19:10

    W momencie powstania Frisco skomentowalem negatywnie ten pomysl i jej autora. Niestety podtrzymuje z prostego powodu - sam zainteresowany przyznal wprost, ze nie jest biznes budowany po to aby zmiesc konkurencje ale zeby sie sprzedac...No wiec konkurencji nie przebija, sprzedadza sie jak gieldy i portfele VC troche zgrubieja - rewolucja na rynku, innowacja? Raczej nie. Prezentacja zaskakujaco dobra.

  • Piotr Bronek Bronowicz
    06.07.2009 o 13:53

    @ak47 - ale uwazasz ze zarabienie pieniedzy to zly model biznesowy? ;)

  • Peter WWW
    08.07.2009 o 14:42

    Bronku gdzie Twoj idealizm, robienie rzeczy dla pieniedzy ? nie takiego Ci znalem;)

    @ak74 nastawienie na exit juz na poczatku, to moze nie jest podrecznikowy model wizji i pasji, ale przynajmniej stawiaja to otwarcie (przynajmniej tak wniskuje z Twojej wypowiedzi bo ja nie wnikalem tak dokaldnie we frisco). Jezeli egzekucja bedzie dobra (a na to wygada) to moim zdaniem moze to byc dobrze zrobiony biznes zaadoptowany na rynek PL. 

  • Jan Rychter
    08.07.2009 o 15:21

    Po raz kolejny Marcin przeprowadził ciekawą rozmowę. Bardzo mi się podobają te wystąpienia i liczę na więcej.

    O odpowiedzi Witolda Ferenca na moje pytanie o czas dostawy napisałem więcej u siebie.

Publikacje:

Publikacja 2011

Dziękujemy: