Wystąpienie

Zdjęcie mówcy
Jak i po co budować społeczność użytkowników - AdTaily od kuchni po roku (współprowadzenie Marta Klimowicz)
(30)
Materiały:
Komentarze (9)

Materiały multimedialne

Zaloguj się by móc komentować (komentarze: 9)
  • Igor Dzierżanowski
    22.01.2010 o 00:13

    To było słodkie =}

  • Michał Szczerba
    22.01.2010 o 10:46

    Dobra prezentacja bo pełna luzu, choć widać było nerwy Julii, która jednak bystrze potrafiła konstruować repliki na pytania z sali. Widać, ze dziewczyny zjadły zęby na społecznościach, lecz mają to raczej we krwi, niz potrafią o tym mówić (z całym szacunkiem do licznych publikacji Marty na ten temat, na prezentacji nie pokazała swojej wiedzy). No i dziewczyny padły trochę na definiowaniu niektórych statystyk, ale przy takiej skali (90 mln odsłon widgetów miesięcznie) mozna rzeczywiście przestać liczyć. 

  • Jan Rychter
    22.01.2010 o 11:32

    Słodkie, ale prezentacja nie odpowiedziała na tytułowe pytanie. Ktoś z sali zadał trafne pytanie jaki jest związek pomiędzy działaniami supportowymi a wzrostem liczby klientów — nie usłyszałem przekonującej odpowiedzi. Co do statystyk, rację miała publiczność: gdy pokazuje się wykres, to lepiej dobrze wiedzieć, co na nim jest. Szczególnie, gdy wykresy to statystyki oglądalności, które każdy uczestnik Auli ogląda codziennie.

    Ogólnie było jednak dobrze, a gdyby tytuł brzmiał po prostu "AdTaily od kuchni po roku", to trudno byłoby mieć zastrzeżenia.

  • Julia Krysztofiak-Szopa
    22.01.2010 o 13:21


    @Michał dzięki za cenny feedback. Masz rację, że kopnęłyśmy się w statystykach. Problem wynił stąd, że mam dostęp wyłącznie do GA widgetu, a Analyticsy nie identyfikują uników po cookies i nie odsiewają zasięgu współdzielonego. Mea culpa, że nie zdałam sobie z tego sprawy. Co do zdenerwowania - ja tak mam, że mi zawsze głos drży:)

    @Jan również dzięki za komentarz, ale nie zgadzam się z Tobą. Na tytyłowe pytania, czyli jak i po co budować społeczność użytkowników - odpowiedziałyśmy. Po co? -> slajd #4. Jak? -> slajdy #5 oraz #8. Oczywiście mogłeś odnieść wrażenie, że te slajdy zostały słabo omówione czy wręcz pominięte, widocznie nie dość wyrażnie je zakcentowałyśmy lub umknęły pośród aulowych śmichów i chichów. 

    Dla przyponienia, prezentacja znajduje się tutaj: http://www.slideshare.net/julencja/aula-45-adtaily-od-kuchni-po-roku

    Co do statystyk - publiczność ma rację, że fajniej pokazywać liczby na slajdach, a nie tylko o nich mówić. Niemniej motywacja niepokazywania liczb na slajdach jest z mojej strony następująca: po każdym takim wystąpieniu wrzucamy slajdy na slideshare, natomiast te są indeksowane przez Google. Ponieważ liczby AdTaily zmieniają się dość dynamicznie, nie chcemy, aby były zaindeksowane w kontekście marki AdTaily. Internauci nie patrzą na datę opublikowania slajdów - biorą je na ogół jako informację aktualną. Stąd liczby były głosowo, a nie slajdowo:)

  • Marek Jurewicz
    22.01.2010 o 14:59

    Gratuluję szybkiego rozwoju firmy, ciekawie tez bylo usłyszeć "strategię wejścia produktu", bardzo pomysłowe oraz innowacyjne

  • Jan Rychter
    22.01.2010 o 15:13

    Julia — odniosłem dobre wrażenie i nic mi nie umknęło pośród śmichów (chyba?). Ale może wyjaśnię na przykładzie :-)

    Brakuje mi powiązania między slajdami 4,5,8 oraz slajdem 9. Konkretnie interesuje mnie dlaczego uważacie, że serduszko przekłada się na $, bo dla mnie związek wcale nie jest oczywisty. Dla publiczności też nie był, o czym świadczy chociażby pytanie jakie padło z sali.

    Innymi słowy — może gdyby Was (serduszek i społeczności) nie było, to wzrost i $ byłyby identyczne jak teraz? Tego powiązania mi brakowało.

  • Marcin Ekiert
    22.01.2010 o 15:49

    @Jan - Ciężko jest to jednak udowodnić w sposób bezpośredni, ponieważ tak naprawdę żeby mieć niezbite dowody, że opłaca się zajmować community powinniśmy porównywać dwie takie same/bardzo podobne usługi z różnym poziomem user/customer care.

    Na prezentacji dziewczyny mówiły o tym co było tematem prezentacji - jak i po co budować społeczność użytkowników. Tym "po co" jest dla nas ciągły wzrost liczby klientów i wydawców i mimo, że nie mamy niezbitych dowodów, że to dzięki temu rośniemy, to jesteśmy przekonani, że jest to jeden z głównych powodów :)

  • Julia Krysztofiak-Szopa
    22.01.2010 o 15:50




    Janku, oczywiście masz rację, że brakowało powiązania. Jednak zauważ, że nie jesteśmy instytucją badawczą, która prowadzi badania konwersji obsługi użytkownika na sprzedaż czy liczbę leadów. Poziom obsługi użytkownika to nie jest u nas zmienna kontrolowana, którą możemy się bawić, aby sprawdzić, co nam z tego wyjdzie. Nie stać nas na to przede wszystkim wizerunkowo.

    Dlatego niestety nie mogłyśmy spełnić oczekiwania słuchaczy, aby dowiedzieć się, co by było, gdybyśmy nie dbali o naszych użytkowników w taki sposób, w jaki dbamy. Bardzo mi przykro, że nie zaspokoiłyśmy potrzeb poznawczych Twoich i reszty publiczności.

  • Maciej Szadkowski
    24.01.2010 o 21:47

    Wydaje mi się że wszyscy wiemy ze customer care przynosi efekty. Od 100 lat. Można zastanowić sie nad problemem technicznym skwantyfikowania tego i przeliczenia na pieniądze, oraz znalezienia dowodów w statystykach ale to po prostu sztuka dla sztuki.

    Gdyby customer care i bezpośredni kontakt, oraz własciwa metodologia obslugi (ad. slajdy o zasadach komunikacji) nie miałby sensu, firmy nie utrzymywałyby zespołów przedstawicieli handlowych bo wystarczałyby formularze zamówień na stronie www.

    Nie żebym sie zabujał ale Julia dała radę, raz sie tylko zapowietrzyła ;) Widziałem wielu zawodowych speakerów których wystapienia były tragiczne. Wspomnijmy tylko prezentację kolegi z Intel Capital i jego emisje głosu :)

Publikacje:

Publikacja 2009

Dziękujemy: