Z potrzebą wspólnika jak najbardziej się utożsamiam :) W moim przypadku wszystko odbywa się w mieszkaniu... brak konieczności wyjścia gdziekolwiek i spotkania się z kimkolwiek sprzyja... hmm... patologii;) i baardzo zaniża produktywność... Dlatego tymbardziej przyklaskuje temu zdaniu.
Inna rzecz, że jakoś tak głupio cieszyć się samemu z sukcesów ;P
Prezentacja tymbardziej bliska, bo też zaliczyłem glebę projektu ;)
Powodzenia!!
No i dobrze się słuchało.
Damian Rodziewicz
19.03.2010 o 00:03
Ciekawe i przyjemne wystąpienie :)
Tak jak Jakub zgadzam się, że wspólnik/wspólnicy bardzo są potrzebni, wspólna motywacja, wzajemne dawanie sobie kopów w d..., sprawia że projekt robi się z większym zapałem i z dużą przyjemnością.
Marcin Osman
19.03.2010 o 00:09
@ Jakub.
Po 2 msc pracy przed kompem w mieszkaniu, wyglądasz jak "stary rower rzucony w trawie". Inni ludzie to coś co jest najbardziej niezbędne do działania.
@ All Dziękuję Wam za Wasze miłe słowa, są one dla mnie bardzo ważne.
Igor Dzierżanowski
19.03.2010 o 00:12
Trochę przeraziłem się egzaltacją Marcina w połowie wystąpienia, ale końcówka była dobra i w sumie fajnie uzasadniła emocjonalne podejście. Zwykle w wystąpieniach jest większy dystans, ale uważam, że taka szczera pasja to pozytywny aspekt. Na tym można zacząć budować. Powodzenia :)
Jan Rychter
19.03.2010 o 09:48
Gratuluję odwagi! To była bardzo cenna wiedza dla Aulowiczów i myślę, że wszyscy to docenili. Po oklaskach zresztą było słychać, że było dobrze.
Piotr Wasiak
19.03.2010 o 11:33
Ja z kolei oceniłem wystąpienie nisko. Nie było tam konkretów... DLACZEGO się nie udało... Tylko właśnie egzaltacja, że porażka, mimo, że jest porażką, to tak naprawdę jest zajebista, bo daje kopa w dupę do dalszej pracy. Trochę to było jak zawoalowana reklama tego, że teraz prelegent ma swoją dobrze prosperującą firmę.
Adam Danieluk
19.03.2010 o 11:59
Trzeba naprawdę sporej dozy odwagi, aby wyjść i przyznać się do porażki, zwłaszcza w PL. Pozostaje życzyć powodzenia w nowych projektach.
Lech Wilczyński
19.03.2010 o 15:27
Bardzo ciekawa prezentacja, było parę zabawnych momentów, ale zabrakło tak bardzo KONKRETÓW i ... screenshotów.
Michał Szczerba
19.03.2010 o 15:39
W 100 proc. zgadzam się ze zdaniem Piotra W. Za dużo egzaltacji, za mało konkretów.
Wystąpienie
Aula 49
Materiały multimedialne
Świetnie, konkretnie i entuzjastycznie. Brawo!
Z potrzebą wspólnika jak najbardziej się utożsamiam :) W moim przypadku wszystko odbywa się w mieszkaniu... brak konieczności wyjścia gdziekolwiek i spotkania się z kimkolwiek sprzyja... hmm... patologii;) i baardzo zaniża produktywność... Dlatego tymbardziej przyklaskuje temu zdaniu.
Inna rzecz, że jakoś tak głupio cieszyć się samemu z sukcesów ;P
Prezentacja tymbardziej bliska, bo też zaliczyłem glebę projektu ;)
Powodzenia!!
No i dobrze się słuchało.
Ciekawe i przyjemne wystąpienie :)
Tak jak Jakub zgadzam się, że wspólnik/wspólnicy bardzo są potrzebni, wspólna motywacja, wzajemne dawanie sobie kopów w d..., sprawia że projekt robi się z większym zapałem i z dużą przyjemnością.
@ Jakub.
Po 2 msc pracy przed kompem w mieszkaniu, wyglądasz jak "stary rower rzucony w trawie". Inni ludzie to coś co jest najbardziej niezbędne do działania.
@ All
Dziękuję Wam za Wasze miłe słowa, są one dla mnie bardzo ważne.
Trochę przeraziłem się egzaltacją Marcina w połowie wystąpienia, ale końcówka była dobra i w sumie fajnie uzasadniła emocjonalne podejście. Zwykle w wystąpieniach jest większy dystans, ale uważam, że taka szczera pasja to pozytywny aspekt. Na tym można zacząć budować. Powodzenia :)
Gratuluję odwagi! To była bardzo cenna wiedza dla Aulowiczów i myślę, że wszyscy to docenili. Po oklaskach zresztą było słychać, że było dobrze.
Ja z kolei oceniłem wystąpienie nisko. Nie było tam konkretów... DLACZEGO się nie udało... Tylko właśnie egzaltacja, że porażka, mimo, że jest porażką, to tak naprawdę jest zajebista, bo daje kopa w dupę do dalszej pracy. Trochę to było jak zawoalowana reklama tego, że teraz prelegent ma swoją dobrze prosperującą firmę.
Trzeba naprawdę sporej dozy odwagi, aby wyjść i przyznać się do porażki, zwłaszcza w PL. Pozostaje życzyć powodzenia w nowych projektach.
Bardzo ciekawa prezentacja, było parę zabawnych momentów, ale zabrakło tak bardzo KONKRETÓW i ... screenshotów.
W 100 proc. zgadzam się ze zdaniem Piotra W. Za dużo egzaltacji, za mało konkretów.