Bardzo słaby panel - głównie ze względu na moderatora, który w głównej mierze zamiast moderowaniem, to zajmował się opowiadaniem o sobie, oraz tematyce, którą obrał - problem etyki biznesu, chociaż rzecz jasna istotny, to nadaje się na akademickie dywagacje, a nie na panel na Auli.
Igor Dzierżanowski
17.12.2010 o 11:08
Mam wrażenie, że chociaż przepaść zrozumienia pomiędzy inwestorem a przedsiębiorcą zmniejsza się, to na pełną otwartość i zaufanie trzeba będzie czekać jeszcze sporo czasu. Pamiętam wystąpienie Bartka Goli ze Speed-Up, który porażająco szczerze opowiedział - jak myśli inwestor i co chce, a czego nie chce - dzięki czemu oczyścił atmosferę z chmur ściemy polatujących dookoła inwestorów. Aulowy panel pokazał, że taka postawa to ciągle rzadkość. Szkoda, bo szczerość przecież tak bardzo ułatwia wszystkie rozmowy i skraca czas porozumienia.
Piotr Wasiak
17.12.2010 o 15:16
Bardzo słabe wystąpienie. Goście jakby z przypadku, nieprzygotowani, prowadzący zajmował sobą cały panel.... Kiepsko.
Maciej Dyderski
17.12.2010 o 15:46
bardzo słaby panel :(
Joanna Jadachowska
19.12.2010 o 14:03
Słaby panel :/ prowadzący przedłużał bez sensu opowieściami, komentarzami związanymi z nim samym, zamiast skupić się na uczestnikach panelu. Czego innego spodziewałam się po takim panelu, napewno nie rozmawianiu o etyce prowadzenia działań między inwestorem a pomysłodawcą, bo raczej wiadome jest, że róznie to bywa i głównie zależy to od indywidualnych przekonań...Myslę, że już nawet ciekawiej by było gdyby uczestnicy panelu opowiedzieli swoje własne doświadczenia związane z inwestowaniem, jakies przestrogi i rady takie indywidualne dali.
Poza tym nie rozumiem dlaczego był taki skład uczestników panelu, który miał dotyczyć aniołów biznesu a de facto tylko 1 osoba była prawdziwym inwestorem. Dlaczego np. Pan Grzybowski nie zasiadł wśród uczestników panelu, skoro on jest inwestorem i ma już spore doświadczenie...
Wystąpienie
Aula 58
Materiały multimedialne
Bardzo słaby panel - głównie ze względu na moderatora, który w głównej mierze zamiast moderowaniem, to zajmował się opowiadaniem o sobie, oraz tematyce, którą obrał - problem etyki biznesu, chociaż rzecz jasna istotny, to nadaje się na akademickie dywagacje, a nie na panel na Auli.
Mam wrażenie, że chociaż przepaść zrozumienia pomiędzy inwestorem a przedsiębiorcą zmniejsza się, to na pełną otwartość i zaufanie trzeba będzie czekać jeszcze sporo czasu. Pamiętam wystąpienie Bartka Goli ze Speed-Up, który porażająco szczerze opowiedział - jak myśli inwestor i co chce, a czego nie chce - dzięki czemu oczyścił atmosferę z chmur ściemy polatujących dookoła inwestorów. Aulowy panel pokazał, że taka postawa to ciągle rzadkość. Szkoda, bo szczerość przecież tak bardzo ułatwia wszystkie rozmowy i skraca czas porozumienia.
Bardzo słabe wystąpienie. Goście jakby z przypadku, nieprzygotowani, prowadzący zajmował sobą cały panel.... Kiepsko.
bardzo słaby panel :(
Słaby panel :/ prowadzący przedłużał bez sensu opowieściami, komentarzami związanymi z nim samym, zamiast skupić się na uczestnikach panelu. Czego innego spodziewałam się po takim panelu, napewno nie rozmawianiu o etyce prowadzenia działań między inwestorem a pomysłodawcą, bo raczej wiadome jest, że róznie to bywa i głównie zależy to od indywidualnych przekonań...Myslę, że już nawet ciekawiej by było gdyby uczestnicy panelu opowiedzieli swoje własne doświadczenia związane z inwestowaniem, jakies przestrogi i rady takie indywidualne dali.
Poza tym nie rozumiem dlaczego był taki skład uczestników panelu, który miał dotyczyć aniołów biznesu a de facto tylko 1 osoba była prawdziwym inwestorem. Dlaczego np. Pan Grzybowski nie zasiadł wśród uczestników panelu, skoro on jest inwestorem i ma już spore doświadczenie...
Ogólnie slabe przygotowanie panelu.