2009.03.26

Do rzeczy

Lizaki od Fotka.pl latają po sali. Pupile.com pod obserwacją Policji przez zdjęcie węża, który zjada chomika. Ale tak naprawdę sprawa jest poważna – skuteczna monetyzacja, to jedno z największych wyzwań dla start-upowca.

Coraz bardziej widać, dlaczego Aula jest trudniejsza do organizacji niż konferencja branżowa. Po pierwsze, środki na nią są naprawdę znikome i wystarczają akurat na pokrycie kosztów pizzy – co oznacza, że wszystkie pozostałe działania są pokrywane z kieszeni lub zasobów członków Aula Teamu i osób wspierających. Po drugie – nasi goście nie znoszą fałszu i napompowanego marketingu – od razu wychwytują, kiedy ktoś promuje swój serwis pustosłowiem, a kiedy idzie za nim konkretna wartość. Organizatorzy nigdy do końca nie wiedzą, co powie Mówca dopóki takie słowa nie padną, jednak publiczność sama reguluje poziom „dętości” reagując trudnymi pytaniami do prelegentów i domagając się prawdy.

Ta Aula obfitowała w spontaniczne wydarzenia – pytania, odpowiedzi, zakłopotania i wybuchy śmiechu i została uznana przez wiele osób za jedną z najfajniejszych Auli do tej pory.